Joga i trauma, część 2: ucieleśnienie jako samopoznanie

Wydaje się, że ciało w dzisiejszym świecie jest dla ludzi bardzo ważne, a jednocześnie wciąż niewidzialne i niewysłuchane. Żyjemy w kulturze niezwykle wizualnej, w której trauma zatrzymana w ciele może być dobrze schowana pod warstwą mięśni, pudru i drogich ciuchów. Nasze ciała mają być szczęśliwe, młode, estetyczne, zdrowe, pachnące, wysportowane, wydolne, odpowiednio ubrane i przyozdobione. Tak bardzo skupiamy się na społecznych wymogach wobec naszych ciał, że zapominamy o tym, za co przede wszystkim nasze ciała są odpowiedzialne w całym procesie przetrwania: za KOMUNIKACJĘ.

Ciało jest naszym centrum poznawania świata i zarządzania informacjami, które zbieramy za pomocą zmysłów. Pięć zmysłów pomaga nam przetwarzać to, co widzimy, słyszymy, wąchamy, smakujemy i dotykamy. Tych pięć zmysłów składa się na EKSTEROCEPCJĘ.

Większość narządów związanych ze zmysłami (oczy, usta, ucho wewnętrzne, krtań, gardło) znajduje się w rejonie głowy i szyi. To z nimi łączy się gałąź brzuszna nerwu błędnego. W teorii poliwagalnej, zaprezentowanej światu przez Stephena Porgesa w 1994 roku,  gałąź brzuszna zwana jest “systemem zaangażowania społecznego”. Nazwa wynika z tego, że wyżej wymienione części ciała zaangażowane są w odczuwanie i budowanie więzi społecznych oraz poczucia bezpieczeństwa w świecie. Emocje wyrażamy przecież za pomocą oczu, mimiki twarzy i tonu głosu.To właśnie na teorii poliwagalnej opiera się założenie, że trauma musi być przepracowana na poziomie ciała, a nie tylko świadomego umysłu (o teorii poliwagalnej można przeczytać na przykład tu: Instytut Poliwagalny).

Oprócz komunikacji ze światem zewnętrznym potrzebujemy także komunikacji z wnętrzem naszego ciała, by wiedzieć, czego mu brakuje w danym momencie. INTEROCEPCJA umożliwia nam postrzeganie zmysłowe z wnętrza ciała. Dzięki niej rejestrujemy zmiany temperatury, ból, napięcie, głód, pragnienie, zmęczenie, senność, etc. Interocepcja pomaga nam także znaleźć emocje w ciele: niepokój lub radość (motylki u zakochanych!) w brzuchu; smutek w ściśniętym gardle; gniew w klatce piersiowej (uczucie “ciężkiego serca”); lęk w bólu między łopatkami (automatyczne zaokrąglenie pleców jako reakcja na zagrożenie), etc. Te odczucia znamy wszyscy i wszyscy je czasem ignorujemy, bo są kompasem naszych emocji, często niewygodnych lub chronicznie tłumionych.

Trzecim systemem sensorycznym jest PROPRIOCEPCJA, która związana jest ze zdolnością odczuwania ciała w przestrzeni oraz pracy z grawitacją. Za propriocepcję odpowiedzialne jest nasze ucho wewnętrzne oraz stawy.

Wszystkie wyżej wymienione systemy są kluczowe w praktyce jogi. Joga jest wspaniałą praktyką świadomości ciała, która pomaga nam w budowaniu ŚWIADOMOŚCI KINESTETYCZNEJ, czyli tego, jak czuje się i porusza nasze ciało. Świadomość kinestetyczna jest formą INTELIGENCJI SOMATYCZNEJ.

Kiedy zwracamy uwagę na doznania płynące z ciała oraz potrafimy je prawidłowo zinterpretować, nasze decyzje oraz działania są mądrzejsze i bardziej świadome. Połączenie umysłciało, wspierane przez prawidłową pracę nerwu błędnego, zwiększa naszą inteligencję emocjonalną wobec siebie i innych. To dlatego joga może stać się świetną metodą do pracy z traumą. Straumatyzowane ciała nie są słuchane, nie znają poczucia bezpieczeństwa, nie potrafią interpretować informacji. Joga nakierowana na wspieranie leczenia traumy skupia się na ucieleśnieniu jako aktywnym procesie poznania. 

W jodze wspierającej leczenie traumy eksterocepcja pomaga w odzyskiwaniu poczucia bezpieczeństwa oraz ugruntowaniu w chwili obecnej. Przykładem może być drishti (skupienie wzroku na zewnętrznym punkcie ciała, np. na czubku nosa).

Interocepcja pozwala na zauważenie dyskomfortu emocjonalnego lub fizycznego. Dyskomfort jest zawsze drogowskazem do modyfikacji praktyki. Joga skupiona na uzdrawianiu traumy zawsze będzie szukać komfortu i spokoju, nie wyczynowości lub perfekcjonizmu. Propriocepcja z kolei jest wyzwalającym zakotwiczeniem we własnym ciele poprzez głęboko fizyczne doświadczanie asany.

Ciało i trauma są ze sobą nierozerwalnie połączone, dlatego uzdrawianie traumy musi na pewnym etapie odbyć się w ciele.

Na przełomie maja i czerwca 2025 będziemy gościć w Studio wyjątkową nauczycielkę z Kanady, Valerię Petrich, która poprowadzi szkolenie nauczycielskie oraz serię zajęć publicznych jogi restoratywnej (joga terapeutyczna wspierająca leczenie traumy, oparta o tradycję Iyengara oraz Psoma Yoga Donny Martin http://donnamartin.net/). Szczegółowe informacje znajdują się na stronie Studia w sekcji Wydarzenia oraz FB:

Warsztaty nauczycielskie 30.05-03.06.2025

Zajęcia publiczne jogi restoratywnej 30.05-06.06.2025

***Informacje w tym wpisie pochodzą z książki dr Arielle Schwartz, Joga terapeutyczna w leczeniu traumy, Czarna Owca 2025***

Wpis przygotowała Julia Rossa.

https://www.instagram.com/gut_yoga_julia_rossa/

https://joga-yam.pl/instruktorzy/julia-rossa-2/

Kategorie: Blog